Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szklarnia ze starych okien. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szklarnia ze starych okien. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 września 2015

Szklarnia ze starych okien - część pierwsza

O kolejny post na blogu upominała się Przyjaciółka. Odpowiedziałam jej, że nowy wpis już się kroi, a właściwie wierci. Dopiero teraz do mnie dotarło, że on się tak naprawdę wykręcał :) Ale po kolei.
Rok temu w bloku była wymiana okien - nowe zostały obstalowane w ścianach mieszkań,  stare stały smutno na parkingu i stanowiły ogromny problem i dla monterów  (bo trzeba je gdzieś i jakoś zutylizować) i dla spółdzielni mieszkaniowej (bo trzeba za wywózkę i utylizacja zapłacić). I tu do akcji wkraczam ja, wybawiając wszystkich z kłopotu :)